Dr inż. Wioletta Rut bada enzym niezbędny do namnażania się koronawirusa. Jest pierwszą autorką publikacji udostępnionej za darmo całemu światu, w której przedstawia listę związków chemicznych efektywnie rozpoznawanych przez enzym. Te wyniki mogą przyczynić się do opracowania leków do walki z SARS-CoV-2. Stypendystka programu START Fundacji na rzecz Nauki Polskiej pracuje w zespole prof. Marcina Drąga na Politechnice Wrocławskiej. Opowiada nam o pracy w czasie pandemii w krótkiej przerwie między kolejnymi analizami.
Miała zostać sportsmenką. Na szczęście dla nas wszystkich wybrała jednak chemię. Codziennie po 10-12 godzin szuka substancji, które zahamują namnażanie się wirusa SARS-CoV-2 w komórkach ludzkich. Dziś już o 7 rano nastawiła reakcje potrzebne do badań…
– Jak chcecie zatrzymać rozwój choroby spowodowanej koronawirusem?
– Dzięki współpracy z grupą prof. Rolfa Hilgenfelda z Uniwersytetu w Lubece, która zajmuje się badaniem białek wirusowych, otrzymaliśmy ważny enzym (SARS-CoV-2 Mpro), czyli białko niezbędne do namnażania się wirusa SARS-CoV-2. Enzym ten nie został wyizolowany z wirusa, otrzymaliśmy go w warunkach laboratoryjnych. Ze względu na pełnioną funkcję stanowi ważny cel w projektowaniu leków. Opracowaliśmy listę chemicznie zsyntetyzowanych substratów – związków, które ten enzym rozpoznaje. W oparciu o nie projektujemy związki hamujące aktywność tego enzymu.
– Natychmiast podzieliście się tą listą z całym światem…
– Nasze wyniki opublikowaliśmy na ogólnodostępnym serwerze – bioRxiv. Na ich podstawie firmy farmaceutyczne mogą zaprojektować leki hamujące aktywność tego białka – SARS-CoV-2 Mpro. Leki takie mogłyby zatrzymać namnażanie się koronawirusa w organizmie chorego. Obecnie każdy zainteresowany może wejść i nieodpłatnie przeczytać naszą publikację, w której opisaliśmy, jakie substraty są rozpoznawane przez to wirusowe białko.
– Czy lista ułatwi pracę naukowcom projektującym testy do wykrywania obecności wirusa?
– Projektujemy markery chemiczne, czyli związki, które pozwolą na wykrycie białka wirusa w próbce pacjentów zakażonych koronawirusem. W związku z tym wyniki naszych badań mogą zostać wykorzystane w opracowaniu testów diagnostycznych.
– Opisanie tzw. substratów enzymu było możliwe dzięki platformie technologicznej – Hybrydowej Kombinatorycznej Bibliotece Substratów. Za jej stworzenie prof. Drąg otrzymał w 2019 r. Nagrodę FNP w obszarze nauk chemicznych i o materiałach. Czy i pani miała podobną intuicję, żeby zająć się właśnie tym obszarem nauki?
– Prof. Marcin Drąg był promotorem mojej pracy magisterskiej oraz doktoratu. Wszystko, czego nauczyłam się w trakcie studiów doktoranckich, wykorzystuję obecnie w badaniach nad enzymem wirusa SARS-CoV-2. Za pomocą wcześniej poznanych technik poszukuję związków, które są rozpoznawane przez to białko oraz takich, które umożliwiają zahamowanie jego aktywności.
– Kiedy możemy spodziewać się najbardziej wymiernego zastosowania wyników badań, jakim będą leki lub szczepionki?
– Badania nad szczepionką, podobnie zresztą jak i nad lekiem, wymagają kilku lat. W sytuacjach nadzwyczajnych, gdzie bezpośrednie zagrożenie życia jest większe, niż ew. efekty uboczne, szczepionka mogłaby zostać wprowadzona po roku. Ponadto, naukowcy pracują nad znalezieniem związku, który zahamuje namnażanie się wirusa w komórkach ludzkich. W przypadku braku leku na daną chorobę, badania kliniczne mogą zostać znacznie przyspieszone w momencie, gdy zostaje opracowany potencjalny środek terapeutyczny.
– Jak praca w czasie pandemii wpływa na pani samopoczucie i życie osobiste? Specyfika pani badań uniemożliwia pracę z domu, żeby chronić własne zdrowie…
– Pracując w laboratorium mam stały kontakt z ludźmi, więc obawa o własne zdrowie towarzyszy mi każdego dnia. Nie mam pewności, że osoba, którą spotykam, nie jest zarażona i nie przechodzi choroby bezobjawowo. Kiedy wracam do domu po kilkunastu godzinach pracy, marzę tylko o tym, żeby wziąć szybki prysznic i odpocząć. Mobilizuje mnie jednak poczucie odpowiedzialności w tak ważnym aspekcie jak walka z COVID-19. Poza tym bardzo lubię to, co robię. Na szczęście jestem na tym etapie życia, w którym mogę jeszcze całkowicie poświęcić się nauce.
Rozmawiała: Karolina Duszczyk
***
Dr inż. Wioletta Rut kochała siatkówkę i pływanie. „Wyczynowo” uprawia jednak naukę, bo – choć nie zrezygnowała ze sportu – jej pasją jest rozpracowywanie i synteza związków chemicznych. W laboratorium wybitnego profesora Marcina Drąga, laureata m.in. programu START i Nagrody FNP, wykonywała badania potrzebne najpierw do pracy magisterskiej, potem doktorskiej. Nigdy jednak nie stała w cieniu swojego mistrza. W trakcie studiów doktoranckich prezentowała wyniki swoich badań na jedenastu konferencjach o zasięgu lokalnym i międzynarodowym, w tym na International Proteolysis Society Meeting oraz Polish Peptide Symposium, gdzie dostała nagrodę główną za najlepsze wystąpienie ustne dla doktorantów. Zdobyła prestiżowe stypendium L’Oreal dla Kobiet i Nauki. W 2019 roku otrzymała stypendium START Fundacji na rzecz Nauki Polskiej w dziedzinie chemii. Jest kierownikiem grantu Preludium NCN.
Przeczytaj także: więcej informacji o odkryciu zespołu prof. Marcina Drąga
#JestemStartowcem, #Naukowcydlaświata, #SuperWomeninScience
Na zdjęciu dr Wioletta Rut. Fot. archiwum prywatne
Cała nadzieja w nauce. Teraz bardziej niż kiedykolwiek. Przekaż swój 1% najwybitniejszym młodym badaczom w programie START. Pomóż im zmieniać świat!
Dowiedz się, jak to zrobić tutaj